| |
[05-12-2003 ] Nowe czasy w mleczarni.
Adam Nita, były szef jednego z oddziałów Mlekovity w Brzesku, zastąpił na stanowisku dyrektora dotychczasowego szefa byłej Podhalańskiej Spółdzielni Mleczarskiej Włodzimierza Szczerbę. Decyzja Dariusza Sapińskiego, właściciela Mlekovity zaskoczyła pracowników zakładu. - Nikt nie przypuszczał, że dotychczasowy dyrektor pójdzie w odstawkę, zwłaszcza że wydawał się niezwykle lojalnym wobec nowego właściciela pracownikiem - mówi jedna z pracownic, prosząc o anonimowość. Jej zdaniem, Sapiński chciał powierzyć tę funkcję komuś bardziej dynamicznemu. Spekulacji na ten temat nie brakuje. O zmianach kadrowych na tym szczeblu nie mówiło się nawet podczas konferencji prasowej zorganizowanej kilkanaście dni temu podczas słynnej już pikiety "Solidarności". - Dla nas najważniejsze, że udało nam się porozumieć z pracodawcą Mlekovity - mówi Bronisław Gibadło, koordynujący rozmowy między związkiem a dyrekcją byłej Podhalańskiej Spółdzielnii Mleczarkiej. W efekcie mediacji Gibadły, Mlekovita wycofała się ze wszystkich spraw sądowych, spełniając tym samych większość postulatów związkowych. - Dostaliśmy nawet paczki na Mikołaja dla dzieci. Nie są to słodycze, ale wyroby Mlekovity. No trudno, i to się przyda na trudne czasy - mówi nasza rozmówczyni z podhalańskiej Mlekovity.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|