| |
[19-12-2003 ] Fortuna na wolności.
Poręczenie Tatrzańskiego Okręgowego Związku Narciarskiego oraz zabezpieczenie w wysokości 4 tys. zł wystarczyło, aby Wojciech Fortuna znalazł się na wolności. Jak poinformował nas zakopiański sędzia, Andrzej Marchalewicz, poręczenie złożył na jego ręce Lech Nadarkiewicz. W imieniu Tatrzańskiego Związku Narciarskiego zapewnił, że Fortuna zgłaszać się będzie na każde wezwanie sądu. 4 tys. wpłacone przez TOZN będą tego zabezpieczeniem. Sąd zdecydował, że mimo poręczeń mistrz olimpijski będzie podlegać dozorowi policyjnemu. Fortuna trafił za kratki w Nowym Sączu kilka dni po naszym tekście, w którym publikowaliśmy listy gończe rozesłane przez prokuratury bądź sądy na Podhalu. Fortuna był ścigany za znęcanie się nad konkubiną Marią B. Został zatrzymany przez policję dwa tygodnie temu, w sobotę, gdy przyjechał do Zakopanego, aby sprawę wyjaśnić. Po aresztowaniu odezwało się wiele środowisk krytykujących decyzję sądu. Pojawiły się nawet oświadczenia parlamentarzystów, którzy mieli składać za Fortunę poręczenia. - Prócz poręczenia TOZN, nie dostaliśmy innego. Nie mamy żadnego pisma od jakiegokolwiek posła - powiedział sędzia Marchalewicz.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|