| |
[26-12-2003 ] Wojna o busy.
Zaostrza się konflikt między busiarzami a zakopiańskim Urzędem Miasta. Busiarze grożą przejazdami tamującymi ruch na ulicach, urząd złożył doniesienie do prokuratury o groźbie blokad i nocą usiłował postawić wiatę przystankową na dworcu busów pod barem FIS. Burmistrz zapowiada od nowego roku regularne przewozy świadczone przez cztery firmy. Busiarze ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego wykonywali przewozy nieregularne od 1995 roku na podstawie zgłoszenia o prowadzeniu działalności gospodarczej. Jest ich w tej chwili ponad 300. Jedną z najbardziej intratnych linii były Kuźnice (podobno ogólnie dla wszystkich to 40 tys. zł dziennie), na który dostawali specjalne pozwolenie, kończące się z dniem 31 grudnia 2003 roku. W wydanym jesienią rozporządzeniu burmistrz Zakopanego zapowiedział, że pozwolenia te będą wydawane tylko firmom, które zgłoszą przewozy regularne - z wyznaczonymi przystankami i rozkładem jazdy - będą miały samochody wyposażone w specjalne silniki i będą jednakowo pomalowane. Już zgłosiły się cztery. Ich propozycje są rozpatrywane. Tymczasem busiarze grożą protestami. Ich nastroje zaostrzyła próba postawienia przez urząd na ich parkingu wiaty przystankowej. - Jeżeli dojdzie do protestów w święta czy w czasie pucharu świata, mamy odpowiednie służby, które zaprowadzą porządek - zapowiedział wiceburmistrz Krzysztof Owczarek.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|