Murzasichle przewodnikMurzasichle OnLine
Murzasichle turystyka
Murzasichle pogoda
Murzasichle informator


   20 listopada: noc 0°C | dzień 4°C | ciśnienie: 907 hPa
      warunki biometeorologiczne obojętne
      wiatr: 15 km/h zachodni
   21 listopada: noc 0°C | dzień 3°C | ciśnienie: 896 hPa
      warunki biometeorologiczne obojętne
      wiatr: 6 km/h zachodni
Apteka dyżurna: Zakopane ul. Chramcówki 34, tel. 206 82 21
Salon komputerowy i serwis: ul. Nowotarska 46, tel. 2001 913


Aktualności z Murzasichla i okolic

  [21-01-2004 ] Kazia rozrabia.

Orlica Kazia wpadła w poważne tarapaty. Podczas łowów, pikując tuż nad ochotnickimi polami, zaplątała się w drut kolczasty. Od niechybnej śmierci uratowali ptaka dobrzy ludzie. Uratowali, mimo że cenne orle pióra mogli łatwo zamienić na sporą gotówkę... Była druga połowa grudnia ubiegłego roku. Siedemnastoletni Kazimierz Dłubacz spacerował po polach ponad swym domem w okolicy Młynnego, przysiółka Ochotnicy Dolnej. Na jednej z miedz kłębił się kolczasty drut. Uwagę chłopaka zwrócił uwięziony w zwojach wielki brązowy ptak. Wyglądał jakby był martwy. Kazik podszedł bliżej. Ptak nie dawał żadnych oznak. Młody człowiek wyplątał go z pułapki. Dopiero wówczas okazało się, że zwierzę wciąż żyje, choć jest skrajnie osłabione. Nie stawiało oporu nawet wówczas, gdy chłopak wziął je na ręce, i niósł do domu. Drapieżnik zamieszkał w jednym z pomieszczeń gospodarskich. Na początku sprawiał wiele problemów. Nie chciał jeść. Kazimierz na siłę wpychał mu do dzioba kawałki mięsa. Tylko dzięki temu nowy lokator gazdówki przyszedł wreszcie do siebie. Wkrótce też zaczął samodzielnie pobierać pokarm. Ptak miał zakrzywiony dziób i potężne, chwytne szpony. Żaden z Dłubaczów nie zdawał sobie jednak sprawy, że okaz zamknięty w komórce jest... orłem. O swym niecodziennym znalezisku Kazik opowiedział dyrektorowi szkoły z Młynnego, ten z kolei spotkał się z dyrektorem GPN. Nazajutrz w domostwie Dłubaczów pojawił się Tadeusz Gierczyk, leśniczy obwodu ochronnego "Jaworzyna". Pracownik parku nie miał wątpliwości - patrzył na orła przedniego. Na wikcie Dłubaczów ptak szybko nabierał sił. - Oni się nim świetnie zaopiekowali. Zwraca uwagę ich ideowe wręcz zaangażowanie. Kazik był nawet gotów poświęcić własne liliputki, żeby orzeł miał co jeść. Nikomu z domowników nawet przez myśl nie przeszło, żeby ptaka po prostu wypchać i sprzedać za dobre pieniądze. A przecież w Nowym Targu na jarmarku orle pióra osiągają wysoką cenę - chwali gospodarzy dr Jan Loch z Gorczańskiego Parku Narodowego. Podczas kolejnej wizyty w obejściu Dłubaczów pracownicy parku zdecydowali, że orła trzeba przekazać na dalszą rekonwalescencję pod opiekę dra Zdzisława Bonczara z Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w podkrakowskich Mydlnikach. - Dokładnie w sylwestra zapakowaliśmy ptaka w pudełko i zawieźliśmy do Krakowa - relacjonuje Loch. Na miejscu eksperci stwierdzili, że orzeł jest w istocie sześcioletnią samicą. - To akurat nie było zaskoczeniem. Pani Jasia, mama Kazika, od samego początku twierdziła, że ptak to dziewczyna. Nawet nadała jej imię Kazia - opowiada. Park co jakiś czas telefonicznie dowiaduje się o zdrowie swej protegowanej. Z ostatniej relacji dra Bonczara wynika, że Kazia ma się coraz lepiej. Codziennie zjada wiadro martwych kurcząt i zaczyna rozrabiać, a to znak, że jest gotowa by wrócić na wolność. - Za kilka dni przeniesiemy ją na pola, w miejsce, gdzie została odnaleziona, i pozwolimy odlecieć. Jest teraz w pełni sił. Powinna sobie bez problemu poradzić - przekonuje Loch. W ostatnich latach orły przednie pojawiają się w Gorcach coraz częściej. Pracownicy GPN nie stwierdzili dotąd przypadku gniazdowania tych rzadkich ptaków. - Obserwowaliśmy wiosną dwa starsze osobniki. We wrześniu ubiegłego roku był też obserwowany osobnik zupełnie młody - wylicza dr Loch. - To mogłoby sugerować, że orły gnieździły się u nas i wyprowadzały lęgi. Nigdy nie udało nam się tego faktu ostatecznie stwierdzić - dodaje. Tłumaczy, że ptaki prowadzą dość skryty tryb życia, a niewprawnemu obserwatorowi samo rozpoznanie orła nastręcza wiele trudności. Wszystkie ptaki drapieżne wykazują szereg podobieństw. Orzeł, jeśli szybuje wysoko i nie towarzyszą mu inne ptaki, może być mylony z myszołowem, od którego w rzeczywistości jest dwa razy większy. Rozpiętość skrzydeł orła przedniego przekracza dwa metry. Myszołowy czy kruki nie lubią orlego towarzystwa, nierzadko próbują przeganiać wielkiego intruza ze swych terytoriów. - Wówczas łatwo uchwycić różnicę gabarytów. Cechą charakterystyczną dla tego gatunku jest również "palczaste" zakończenie skrzydeł - instruuje Jan Loch.


Murzasichle aktualności | aktualności, archiwum

tygodnik

Murzasichle miasteczko
Murzasichle OnLine Odbierz pocztę Zakopiańskie Forum Dyskusyjne Zakopane OnLine

Murzasichle | historia | kultura i sztuka | galeria | komunikacja | wyciągi narciarskie | handel i usługi | gastronomia | mapka | aktualności | kontakt
Murzasichle noclegi: Pensjonaty | Ośrodki wypoczynkowe / Domy wczasowe | Pokoje Gościnne | Apartamenty | Willa | Wynajem domków
© Murzasichle 2008   

Valid HTML 4.01! Informacje RSS z Murzasichla