| |
[20-02-2004 ] Tatry w Unii.
Na razie nie będzie nowych przejść turystycznych w Tatrach, ani lotniczego połączenia z Popradem. Za to Łysa Polana ma szansę uwolnić się od TIR-ów. Od maja z chwilą wejścia do Unii Europejskiej Polski i Słowacji, Tatry staną się niemal górami wewnętrznymi. Zmieni się sposób przekraczania granicy. O problemach z tym związanych rozmawiali w środę przedstawiciele Zakopanego i Słowacji. Na razie niewiele zmieni się sposób przekraczania granicy w samych Tatrach, ponieważ nieprzygotowane są do tego szlaki turystyczne. Aby przejście mogło funkcjonować, szlak musi istnieć po obu stronach granicy. Konieczne jest także ujednolicenie przepisów polskich i słowackich, regulujących choćby ruch turystyczny zimą. Szlaki po słowackiej stronie są okresowo zamknięte. Dlatego też nadal w perspektywie pozostaną planowane przejścia na Molkówce, Kasprowym Wierchu, Bobrowieckiej Przełęczy czy na Wołowcu. Te dwa ostatnie miejsca, a także Tomanowa Przełęcz, mają jednak największą szansę, na otwarcie w przyszłości. Prostsze przekraczanie granicy - wystarczy nowy dowód osobisty - udrożni prawdopodobnie ruch samochodowy na wszystkich przejściach, tym bardziej, że rozpatrywana jest możliwość otwarcia Jurgowa dla samochodów do 7,5 tony. Nie mniej słowaccy i polscy samorządowcy wystąpią po raz kolejny do rządu polskiego o zniesienie na tej trasie ruchu ciężkich pojazdów. Nie ma też, co liczyć na planowane kiedyś uruchomienie połączenia lotniczego z Popradem. LOT nie jest zainteresowany taką linią. Te kłopoty nie zrażają jednak samorządów po obu stronach granicy. Trwają prace nad tworzeniem jednolitego Tatrzańskiego Sytemu Komunikacyjnego. Pracuje nad nim zespół specjalistów z urzędu miasta i Politechniki Krakowskiej. System ma być kompatybilny i zsynchronizowany z planami przestrzennymi wszystkich przygranicznych gmin, a także województwa małopolskiego. Obejmie on także jednolite oznakowanie drogowo-turystyczne - wspólną informację internetową. Pozwoli to na złożenia wspólnego wniosku o dotacje unijne. - To bardzo ważne przedsięwzięcie dla tego rejonu - argumentował burmistrz Piotr Bąk. - Od niego może zależeć dalszy rozwój turystyki wspólnych już Tatr.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|