| |
[25-02-2004 ] Tragedia na Lodowej Kopie.
W ubiegłym tygodniu w czasie wspinaczki na południowej ścianie Lodowej Kopy zginęło dwoje taterników czeskich. Akcja ratowników Záchranej Horskej Služby trwała dziesięć godzin. Mimo złej pogody - wiatr, opady śniegu i mróz dochodzący do minus 20 stopni - czworo taterników z klubu Davis z Pragi wyruszyło w ubiegły poniedziałek z Chaty Teryego w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich na wspinaczkę południową ścianą Lodowej Kopy. Byli dobrze wyekwipowani do wspinaczki zimowej, jednak - według ratowników ZHS - podjęli turę wspinaczkową w bardzo trudnych warunkach, przy silnym wietrze i mrozie. We wtorek rano Chatar zawiadomił ZHS, że nie wrócili na noc do schroniska. Ratownicy rozpoczęli akcję ratunkową, udając się pod ścianę masywu Lodowego mimo złej pogody i zagrożenia lawinowego III stopnia. Śmigłowiec, który był gotowy do lotu, nie mógł uczestniczyć w akcji, gdyż nie było warunków lotnych. Dopiero popołudniu doleciał w rejon Chaty Teryego. Wyżej się nie dało, bo wiał silny wiatr. Pierwsi ratownicy jeszcze przed południem dotarli pod ścianę Lodowej Kopy. Tam natrafili na rannego taternika. Miał zranioną głowę i nogę w kostce. Przetransportowali go w dół, a następnie przewieźli do szpitala w Popradzie. Pod ścianą znaleziono martwą taterniczkę, która spadła ze znacznej wysokości. Druga dwójka taterników wisiała w ścianie. Około południa ratownikom udało się dotrzeć do jednego z nich, który również nie żył. Drugi wisiał jeszcze wyżej, nie był ranny, tylko mocno wychłodzony i wyczerpany. Ratownicy dotarli do niego w godzinach popołudniowych, a dopiero pod wieczór opuszczono go ze ściany. Do schroniska schodził o własnych siłach, w towarzystwie ratowników. Akcję, która trwała około 10 godzin przy 20-stopniowym mrozie, zakończono wieczorem. Uczestniczyło w niej 18 ratowników i cztery psy lawinowe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden zespół wspinających się taterników odpadł ze ściany, a drugi utknął w trudnym miejscu, skąd nie mógł się samodzielnie wydostać. Dwóch taterników uratowano, a dwoje zginęło. Jest to już druga w tym roku tragedia Czechów w Tatrach. W styczniu w dolinie Parzychwost w Tatrach Zachodnich zginęło w lawinie śnieżnej dwóch czeskich turystów.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|