| |
[31-03-2004 ] Powrót Orkiestry Klimatycznej.
Zakopane znowu będzie miało swoją orkiestrę. Usłyszymy ją już 8 kwietnia. Jej utworzenie wzięła w swoje ręce Agnieszka Kreiner - dyrygent, absolwent akademii muzycznych w Krakowie i Wiedniu. Próby już trwają. To niebywałe, ponieważ pomysł stworzenia Tatrzańskiej Orkiestry Klimatycznej zrodził się w grudniu ubiegłego roku. Pod batutą Agnieszki Kreiner ćwiczy piętnastoosobowy zespół muzyków, zakopiańczyków, głównie nauczycieli szkoły muzycznej. Ale są wśród nich także trzy uczennice, które znakomicie sobie radzą w profesjonalnym składzie - Katarzyna Paluch, Marysia Tombińska i Ania Jonek. Nie oznacza to, że orkiestra będzie amatorska. Założeniem jest bowiem jej wysoki poziom. Inaczej nie byłoby sensu. Czy Zakopanemu potrzebna jest orkiestra? Już samo postawienie tego pytania - absurdalne przecież - świadczy o tym, że tak. Życie muzyczne u nas raczej wegetuje, od czasu do czasu racząc nas rodzynkami zjadanymi z wielkim smakiem. Wystarczy wspomnieć koncerty Zakopiańskiej Akademii Sztuki czy Mikołaja Góreckiego. Na dodatek Zakopane zawsze miało orkiestrę. Powołało ją do życia Towarzystwo Tatrzańskie w 1892 roku i chociaż stało się to z obowiązku - statut stacji klimatycznej tego wymagał - cieszyła się ogromnym powodzeniem, organizując i umilając ówczesne życie towarzyskie. Agnieszka Kreiner wprost nawiązuje do tych tradycji. Chce stworzyć zespół kameralny - smyczki plus klarnet i flet - który zagra poważny koncert w kościele i lekką muzykę w parku. W tych działaniach wspierają ją na razie Tatrzańska Fundacja Muzyczna i Towarzystwo Edukacji Artystycznej. Jest pełna optymizmu. - Zakopane to specyficzne miejsce - mówi - które jest własnością całej Polski, jest w pewnym sensie stolicą. To miasto wyjątkowe - tradycja wysokiej kultury i kultury regionalnej tworzą jedność.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|