| |
[07-05-2004 ] Władza tnie
Jak już informowaliśmy, władze miasta w ramach porządków wiosennych zamierzają wyciąć ponad pięćdziesiąt drzew w centrum Zakopanego. Okazuje się, że część drzew już poszła pod topór. Po konferencji prasowej tydzień temu bardziej szczegółowa informacja na ten temat trafiła do nas z biura prasowego urzędu miasta. W komunikacie podano m.in. motywy wycinki. Od choroby drzew począwszy, a na bezpieczeństwie drogowym skończywszy. Tego typu tłumaczenia władzy nie są w Zakopanem niczym nowym. Do sztandarowych przykładów zaliczyć można wycinkę drzew przy Alejach 3 Maja. Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska tłumaczył wówczas, że były to niskowartościowe i w dodatku chore drzewa. Kilka dni po wycince w miejscu pięknych drzew stanęła brama wjazdowa do pasażu handlowego byłego burmistrza Adama Bachledy Curusia. Tego typu smutne przykłady można by mnożyć. Stosunek władz do zagadnień ochrony środowiska może symbolizować postać naczelnika tego wydziału Andrzeja Fryźlewicza. Protegowany wiceburmistrza Krzysztofa Owczarka trafił do Zakopanego na stanowisko szefa wydziału ochrony środowiska wprost z Nowego Targu, gdzie pełnił funkcję wicenaczelnika wydziału infrastruktury komunalnej i inwestycji. Wydziału, który powinien podlegać ściślej kontroli służb ochrony środowiska. Powołanie na to stanowisko dyletanta w zagadnieniach ochrony środowiska to dowód, jaką politykę władza zamierza stosować wobec przyrody. Kolejne lata potwierdziły tę hipotezę. W Zakopanem znikają kolejne drzewa. Tylko dzięki wielkiej determinacji mieszkańców miasta i naszej redakcyjnej koleżanki Anny Zadziorko w 2000 roku udało się ochronić ponad 60 drzew przy ul. Zamoyskiego. Władze miasta wydały wówczas zgodę na wycinkę drzew pod sieć geotermalną. Dzisiaj chcą znowu ciąć, mimo że w ciągu zaledwie kilku lat wycięli ich więcej, niż zrobił to ktokolwiek inny przez wiele wcześniejszych lat. Nie mamy już wątpliwości, że władze Zakopanego nie mają szacunku dla drzew. Traktują je jak niepotrzebne zawalidrogi. Jedyny ratunek dla drzew w Zakopanem to jego mieszkańcy. Nie pozwólmy zamienić tego miasta w betonową pustynię. Protestujmy przeciwko degradującej środowisko miasta polityce obecnych władz.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|