| |
[22-05-2004 ] Akcja: tajemnica
Dlaczego śmigłowiec straży granicznej wylądował w czwartek na Równi Krupowej? To informacja tajna. - Nie wszystko można publikować - mówi kpt. Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Śmigłowiec Sokół straży granicznej wylądował w górnej części Równi Krupowej 13 maja około południa. Po chwili przy maszynie pojawił się policyjny radiowóz. - Powody lądowania są tajne. Nie udzielamy żadnych informacji - powiedział sierż. sztab. Wiesław Lenard. Również kilkuosobowa załoga Sokoła nie chciała komentować zdarzenia. Ku uciesze gapiów, maszyna stała na trawie jeszcze półtorej godziny, aby około 14.30, przy ogłuszającym huku silników, odlecieć na północ. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie straż graniczna patrolowała w tym dniu granicę państwa z powietrza. Zła pogoda, deszcz i niski pułap gęstych chmur zmusił załogę do lądowania. Tej wersji nie potwierdza kpt. Jarosiński: - Straż graniczna regularnie patroluje granicę, ale zła pogoda nie może pokrzyżować nam planów. Za sterami siedzą doświadczeni piloci, którzy dobrze znają długoterminowe prognozy. Rzecznik nie zdradza jednak powodu lądowania, zasłaniając się tajemnicą i dobrem państwa: - Takie sceny są z pewnością widowiskowe, ale nie niezwykłe - dodaje enigmatycznie.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|