| |
[31-07-2004 ] Oszust w konfesjonale
Mężczyzna, który udawał księdza w jednej z zakopiańskich parafii, odpowie przed sądem za obrazę uczuć religijnych i znieważenie miejsca kultu. Policjanci zatrzymali Marka S. 21 lipca. Kilka dni wcześniej mężczyzna przyjechał do Zakopanego z Warszawy. Opiekował się 40 dziećmi, które pod Tatry wysłało stołeczne biuro podróży. Kolonię zakwaterowano w jednej z zakopiańskich parafii. Policja prosi, aby nie ujawniać, w której. Marek S. powiedział proboszczowi, że jest księdzem, przez kilka dni odprawiał mszę, udzielał komunii świętej i spowiadał wiernych. - Być może proboszcz zbyt pochopnie zaufał mężczyźnie. Nie sprawdził, czy ma odpowiednie uprawnienia - mówi podinspektor Janusz Szymański, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Marka S. zatrzymano, gdy sprawę zgłosili młodzi księża z parafii. Podejrzenia wzbudziło dziwne zachowanie mężczyzny. Policja ustaliła, że fałszywy ksiądz był do niedawna studentem jednego z seminariów duchownych. Pod koniec 5 roku został jednak wydalony. Powody tej decyzji nie są znane. - Prawdopodobnie Marek S. nie mógł pogodzić się z faktem wydalenia - mówi podinspektor Janusz Szymański. Po przesłuchaniu Marka S. zwolniono do domu. Przed zakopiańskim sądem rejonowym będzie wkrótce odpowiadał za obrazę uczuć religijnych oraz zniewagę miejsca kultu.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|