| |
[07-08-2004 ] Wiceprzewodniczący PE w Zakopanem Truskawki tylko z Polski, deklaracja
Schroedera, przeciwdziałanie terroryzmowi - Janusz Onyszkiewicz, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, gościł we wtorek 3 sierpnia w Zakopanem. Spotkał się z władzami miasta. Znalazł też czas na chwilę rozmowy z mieszkańcami. Wizyta wiceprzewodniczącego PE w Zakopanem zorganizowana została przez tutejsze koło Unii Wolności. Janusz Onyszkiewicz będzie miał w Zakopanem swoje biuro poselskie w siedzibie UW przy ul. Krupówki 2 (czynne od 10-15). - Obiecuję, że będę starał się tutaj bywać - mówił przedstawiciel Małopolski w PE - ale niestety, wizyty nie będą częste. Praca parlamentarzysty jest niezwykle zajmująca i skoro mnie wybrali na wiceprzewodniczącego, nie mogę w Brukseli zawalić. Mieszkańcy Zakopanego pytali Janusza Onyszkiewicza o dopłaty do rolnictwa, ocenę polityki Niemiec w sprawie zwrotu majątków oraz politykę antyterrorystyczną. - Polskie produkty rolne mają szansę stać się najlepszymi - stwierdził wiceprzewodniczący. - Widziałem na straganach napisy truskawki z Polski. Zdaniem Janusza Onyszkiewicza, Unia Europejska nie ingeruje w sprawy własnościowe między państwami. Tutaj istotne są wzajemne stosunki między nimi. Dlatego tak istotna jest deklaracja premiera Niemiec, który oświadczył, że nie będzie popierał roszczeń byłych właścicieli. - Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to Unia podjęła wspólne działania antyterrorystyczne, ale najważniejsze - współdziałanie wywiadów - nieco kuleje - powiedział Janusz Onyszkiewicz. Wiceprzewodniczący PE otrzymał od burmistrza Zakopanego Piotra Bąka książkę o Morskim Oku z dedykacją, by pamiętał, że środek Europy, przecięcie linii łączących przeciwległe krańce kontynentu, leży w Tatrach. Tekst i fot.: Anna Zadziorko podpis: Burmistrz Piotr Bąk wręcza Januszowi Onyszkiewiczowi monografię Morskiego Oka. Dożywocie dla Pawła H. Pod koniec lipca ubiegłego roku u wylotu Doliny Chochołowskiej zgwałcona i zamordowana została studentka z Łodzi. W Nowym Sączy rozpoczął się proces Pawła H., który przyznał się do winy. Oskarżonemu grozi dożywocie. W akcie oskarżenia znalazło się aż pięć zarzutów. W czasie przesłuchań Paweł H., który już dwukrotnie był karany za podobne czyny i siedział w więzieniu, przyznał się do jeszcze jednego gwałtu, popełnionego w Zakopanem przed dziesięciu laty. Z więzienia wyszedł w roku 2001. Dwudziestodwuletnia Katarzyna zaczepiona została przez Pawła H. tuż po wyjściu z pociągu na peron. Zgodziła się na wycieczkę do Doliny Chochołowskiej. Skończyła się ona dla niej tragicznie. Zwłoki dziewczyny odnalazł pies jednego z turystów na początku sierpnia. Paweł H. ujęty został w Białymstoku.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|