| |
[16-09-2004 ] Jego Zakopane
Krupówkowe zakątki nocą i dniem, widoki Tatr i Murzasichla - pogodne i ciepłe nawet podczas zimowej pluchy. W willi Koliba można oglądać prace zamieszkałego w Zakopanem ukraińskiego artysty Serhija Alchowskiego. Nieczęsto się zdarza, by artysta spoza Zakopanego tak szybko przesiąkł specyficznym klimatem, ową mieszkanką młodopolskości i awangardy doprawionej Krupówkami takimi, jakie są - trochę wiejskimi, trochę kiczowatymi, a trochę wielkoświatowymi. Alchowskiemu to się udało. Być może dlatego, że właśnie na owych Krupówkach zaczynał, gdy wybrał Zakopane na swój dom w 1996 i do dziś na nich pozostał, tu właśnie urządzając swoją galerię. Widzi je takie, jakie są - tłumne i puste, zaściankowe i wielkomiejskie, gdzieś tam spragnione minionej dawno publiki - Witkacego, Makuszyńskiego, Żeromskiego, Malczewskiego, czy choćby klientów niegdysiejszego Kmicica. Miasto oddycha jeszcze ich barwnym życiem, ale też boryka się z ułożeniem własnego. Takie jest Zakopane na obrazach Alchowskiego - nieco refleksyjne, ale barwne i tętniące życiem. Artysta maluje czystymi barwami i energicznymi pociągnięciami charakterystycznymi tylko dla niego. Umiejętnie wykadrowuje fragmenty, które uciekają tym, którzy przebiegają przez miasto lub tylko zwiedzają sklepy. Notabene ciekawe, dlaczego tylko Sierhij Alchowski pokusił się o obraz współczesnego Zakopanego. Na pewno nie tylko z powodu komercji. Serhij Alchowski pochodzi z Ukrainy. Jest absolwentem kijowskiej Akademii Sztuk Pięknych, której dyplom uzyskał w 1988 roku. W latach 1980-89 brał udział w wystawach w kraju i za granicą. Uczestniczył w projekcie wystawienniczym w Japonii. Wystawiał też w Polsce - w Krakowie w Galerii pod Różą i Galerii Plastyków, a następnie w Zakopanem, gdzie w 1996 roku osiadł na stałe. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|