| |
[04-10-2004 ] Góralska ulica
Tak, jak Krupówki należą do ceprów, tak ulica Kościeliska jest na wskroś góralska. Od niej rozpoczyna się historia Zakopanego, tutaj stają najstarsze domy, mieszkają potomkowie Gąsieniców, Krzeptowskich, Bachledów, rodów związanych z dziejami Podhala. Tu stanął pierwszy kościół, karczma i wreszcie tu jest pierwszy zakopiański cmentarz. W sobotę, 25 września, ulica Kościeliska obchodziła swoje święto. Każdy kawałek Kościeliskiej to rozdział w historii Zakopanego i co warto dodać nie tylko tej najstarszej, ale i całkiem nowej. Tu u zbiegu Zakopianki i Foluszowego Potoku stanęły legendarne pierwsze domy Gąsieniców. Ulica była świadkiem burzliwego rozwoju kurortu, przyjazdów turystów, artystów, polityków. Zatrzymywali się w małych góralskich domkach, z których wiele jeszcze stoi. Dzisiejsza Kościeliska dalej tętni życiem i jest świadectwem swoich czasów. W Strugu, szkole Kenara i Kolibie odbywają się wystawy, U Wnuka spotkania poliytczno-artystyczne. W góralskich domach nadal bywają znane postaci polskiej kultury. Ciągłość historyczna jest niewątpliwym fenomenem na skalę Polski szarpanej dziejowymi wydarzeniami. Ulica ma też swoje ciemne zaułki, jak choćby zniszczona i spalona najstarsza zagroda Walczaków, w której miejscu wyrósł betonowy koszmarek, czy uciążliwości ruchu drogi wojewódzkiej prowadzącej do granicy ze Słowacją. To jednak co stanowi o potencjale Kościeliskiej to jej mieszkańcy. Od sześciu lat organizują święto swojej ulicy. Bawią się sami i z wszystkimi, który tego dnia na Kościeliską przyjdą. Tradycyjnie odbywają się konkursy na najładniej ubraną gaździnę, najlepszy wypiek, napitek i najładniejszy ogródek. O miano najlepszego konkurują ze sobą dorożkarze. Wszyscy też, tak jak w latach ubiegłych, spotkali się w obejściu jednego z domów, by razem pojeść, pośpiewać i pogadać. Tym razem gospodarzem był nowy mieszkaniec Kościeliskiej, krakowianin Ryszard Czpala, właściciel znanej firmy Archeton. - To prawie mój drugi dom. Jestem tu niemal raz w tygodniu i czuję, jak wrastam w tą ulicę - zwierzał się. Ryszard Czapla od kilku lat jest właścicielem willi Orla domu Wojciecha Krzeptowskiego, znanego działacza ruchu podhalańskiego. Święto Kościeliskiej to też chwila wspomnienia tych, którzy tę ulicę stworzyli. Dlatego rozpoczyna się ono Mszą świętą i złożeniem kwiatów na Starym Cmentarzu. W tym roku posadzono też drzewko, które przypominać będzie o jubileuszach - 100-leciu powstania Związku Górali i 85-lecia Związku Podhalan. Wyniki konkursów Dorożkarz Roku: Stanisław Stopka Kolesar - dorożka nr 1; zaprzęg jednokonny: 1. Andrzej Gąsienica-Laskowy i Tadeusz Mitan, 2. Wojciech Gąsienica-Ladzi i Stanisław Trzebunia; zaprzęg dwukonny: Bartłomiej Hornik i Janusz Szewczyk; fasiągi: Jan Stanuch. Najlepsze wypieki: Grand Prix - Maria Janik za szarlotkę. 1. Stanisława Cukier, która przygotowała wyśmienitego moskola, chrust i placek śliwkowy, 2. Zofia Walczak-Baniecka - moskol, 3. Iwona Kaleciak - fale Dunaju i Elżbieta Rogoda - placek śliwkowy Najlepsze nalewki: 1. Stanisława Cukier - moidówka, 2. Agata Pitoń - cytrynówka i Józefa Chromik - wiśniówka, 3. Bronisława Krüger - Żabi skrzek Przezieracka skrzyni Za kompletność stroju nagrody przyznano Józefie Chromik, Magdalenie Truchan-Świerk, Agacie Pitoń i Agnieszce Gąsienicy-Walczak. Najpiękniejszy ogródek: 1. Maria Janik, 2. Władysław Walczak, 3. Antonina Jędrol
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|