| |
[24-10-2003 ] Burmistrz do raportu.
Gdzie są ławki, latarnie, kosze na śmieci, światła na skrzyżowaniach, a przede wszystkim odpowiedzi na wnioski. Zakopiańscy radni postanowili po roku od wyborów rozliczyć burmistrza. Radni tej kadencji bardzo poważnie podeszli do swoich obowiązków i na ubiegłotygodniowej komisji komunalnej postanowili przejąć inicjatywę uchwałodawczą. - Dlaczego mamy tylko przegłosowywać uchwały przygotowane przez burmistrza? - pytali. Na komisji ekonomiki Klub Zakopiańczyków przygotował więc kilka swoich propozycji - pakietu uchwał założeń do przyszłorocznego budżetu. Znalazło się wśród nich zobowiązanie burmistrza do zaplanowania nadwyżki z przeznaczeniem jej na spłatę zadłużenia (w 2004 roku będzie to 3mln 974 tys. zł), zmniejszenia kosztów administracyjnych urzędu, pozostawienia na dotychczasowym poziomie stawek podatkowych oraz przywrócenia ławek na Krupówkach, realizacji modernizacji sygnalizacji świetlnej, a przed sezonem zimowym odbudowy wiat przystankowych. Zakopiańczycy upomnieli się też o rozliczenie 12,5 mln złotych wydanych na modernizację oczyszczalni ścieków. Zaproponowali też uchwałę o całkowitym umorzeniu długów szpitala wobec miasta. Inicjatywa Klubu Zakopiańczyków spotkała się z poparciem niemal wszystkich członków komisji i wywołała lawinę wypominania składanych przez rok do burmistrza wniosków. Radni postanowili upomnieć się o ich realizację. - Nie może być tak, że wnioskujemy, a to idzie w próżnię - mówiła Małgorzata Mitan Abel. - W czerwcu wnioskowaliśmy w sprawie niepełnosprawnych, w styczniu o naprawę jednej lampy na Harendzie, o ławki, monitoring... Szkoda naszego czasu - padało ze wszystkich niemal stron. Czy radnym uda się wyegzekwować swoje wnioski - pokaże czas. Najbliższa sesja - 29 października - na pewno nie będzie nudna.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|