| |
[29-10-2004 ] Ujęli dealerów
Zakopiańscy policjanci zatrzymali trzech narkotykowych dealerów. Młodym ludziom sprzedawali marihuanę, efedrynę, grzybki halucynogenne i amfetaminę. Do narkotyków dodawali silnie trująca strychninę. To sukces zakopiańskiej policji i celników z Nowego Targu. W środę 20 października zatrzymali w Zakopanem 51-letniego Macieja C., jego 48-letnią konkubinę i jej 22-letniego syna. Wszystkich aresztowano tymczasowo na 3 miesiące. W mieszkaniu Macieja C. policjanci znaleźli narkotyki o łącznej wartości blisko 4 tys. zł. Kilogram narkotyków mężczyzna ukrył w brodziku, resztę chował w skrzynkach telefonicznych i pocztowych na klatce schodowej. Za pomocą specjalistycznego sprzętu nowotarscy celnicy odkryli także zamaskowane zapiski dealera. Maciej C. nie prowadził spisu dłużników w notesie, ale spisywał je atramentem sympatycznym na kafelkach w łazience i meblach. Nazwiska widać było tylko w świetle ultrafioletowym. W skonfiskowanych narkotykach policja odkryła ślady kropli do oczu, glukozę i strychninę - truciznę stosowaną m.in. do tępienia szczurów. - Dealerzy dodawali je, aby zwiększyć moc i objętość narkotyków. Dzięki temu z jednego grama amfetaminy otrzymywali trzykrotnie więcej - tłumaczy podinspektor Janusz Szymański, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Na jednej działce zarabiali więc nie 10, ale 30 zł. Według policji, odbiorcami narkotyków były przede wszystkim dzieci i młodzież z zakopiańskich szkół. Maciej C. był wcześniej skazywany za handel narkotykami. Policjanci z sekcji kryminalnej od kilku miesięcy rozpracowują tutejszą grupę dealerów. Miesiąc temu zatrzymano jednego z groźniejszych handlarzy. Na Kasprusiach zlikwidowano wcześniej wytwórnię polskiej heroiny. Działania zakopiańskich policjantów koordynuje Centralne Biuro Śledcze. - Zatrzymana trójka to tzw. mali dealerzy. Jest mało prawdopodobne, że wydadzą hurtowników - mówi podinspektor Janusz Szymański. Jego zdaniem rynek środków odurzających jest pod Tatrami bardzo chłonny. - Jesteśmy świadomi, że w miejsce zatrzymanych przyjdą kolejni dealerzy. Chodzi tu przecież o duże pieniądze - dodaje rzecznik. Obecnie, w związku z handlem narkotykami, policja interesuje się jeszcze kilkudziesięcioma osobami.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|