| |
[05-11-2004 ] Kronika policyjna
Wyjątkowo spokojnie było na drogach powiatu tatrzańskiego w okresie Święta Zmarłych. Nie doszło do żadnego wypadku, a tylko kilku niegroźnych stłuczek. 1000 zł straciła 28 października mieszkanka Zakopanego, której złodzieje zabrali z domu torebkę z pieniędzmi. Tego samego dnia policjanci ścigali w Białym Dunajcu 19-letniego motocyklistę. Okazało się, że chłopak miał w wydychanym powietrzu blisko 1.8 promila alkoholu. O dużym pechu może mówić kierowca renault clio, który na ul. Tetmajera w Zakopanem wyprzedzał policyjny radiowóz. Źle wymierzył odległości, rozbił policjantom reflektor i zarysował lakier. Nie namyślając się długo wziął nogi za pas. W rejonie Drogi na Bystre stracił panowanie nad kierownicą i wpadł na wysepkę. Porzucił samochód i uciekał piechotą. Policjanci dogonili go szybko, a badanie alkomatem wykazało 2.5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dwa autokary okradli niezidentyfikowani złodzieje tej samej nocy z 29 na 30 października. Z pierwszego ukradli radio za 800 zł, z drugiego magnetofon i urządzenie sterujące klimatyzacją za 400 zł. Dzień później mężczyzna z Gubałówki zgłosił policji, że ktoś wyciął w jego lesie trzy świerki. Góral stracił 800 zł. Kradzież drogiego kociołka zgłosił policji zakopiańczyk. Złodzieje włamali się do należącej do mężczyzny altanki i zabrali warte 1000 zł miedziane naczynie. 15 tys. złotych ukrytych w saszetce w szafie okazało się łatwym łupem dla złodziei. Właścicielka pieniędzy opowiedziała o kradzieży policji 31 października. Złodzieje nie próżnowali też w Święto Zmarłych. Z warsztatu w Poroninie zabrali z biurka 5 tys. dolarów.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|