| |
[23-11-2004 ] Chmury nad przewodniczącym
Radni z Klubu Zamoyskiego chcą zmiany na stanowisku przewodniczącego Rady Miasta Zakopanego - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Henryk Krzeptowski podpadł im, gdy w imieniu Związku Podhalan stanął w obronie właściciela Redykołki. Już od dawna wewnątrz rządzącego miastem klubu Zamoyskich źle się mówi o przewodniczącym rady. Krzeptowski nie potrafi się odezwać, nie głosuje tak jak powinien, to kompromitacja - są to zdania, które coraz częściej padają z ust radnych. Ostatnio jednym z głównych oponentów przewodniczącego jest Władysław Łukaszczyk, który zdaniem niektórych radnych, ma chrapkę na objęcie stanowiska po Krzeptowskim. W tej sprawie prowadzone są nawet ciche rozmowy z opozycją. Klub Zamoyskich chciałby, aby wniosek o odwołanie Krzeptowskiego padł z ich strony. W zamian, opozycja dostałaby stanowisko wiceprzewodniczącego. Padają nawet nazwiska. Zamoyscy zgodziliby się na Wojciecha Solika, a nawet Roberta Kłaka. Widać więc, że determinacja radnych z rządzącego klubu jest spora. Opozycja jeszcze nie wyraziła swojej opinii w tej kwestii. Mimo że w sprawie Redykołki stoi po stronie burmistrza Piotra Bąka, nie chce angażować się w ten konflikt. - Zamoyscy boją się konfliktu ze Związkiem Podhalan i chcieliby sprawę załatwić naszymi rękami - mówi jeden z radnych, prosząc o anonimowość. - Teraz niech sami piją piwo, które nawarzyli.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|