| |
[27-11-2004 ] Pocztowcy pod młotek
Słynne przed laty sanatorium Pocztowców na stokach zakopiańskiej Antałówki zostanie sprzedane na komorniczej licytacji. Spółka A. spod Kalisza (producent zup w proszku), która w latach 90. ubiegłego stulecia kupiła ten wielki i piękny budynek, popadła w długi. Sanatorium Pocztowców to jeden z największych zakopiańskich gmachów, postawiony w 1912 roku. Przed I wojną światową budynek był wyposażony w sposób, którego pozazdrościć mogłoby wiele dzisiejszych obiektów. Pokoje miały okna skierowane na południe (roztaczał się z nich piękny widok na Giewont). W każdym apartamencie był telefon. To tutaj przebywała artystyczna śmietanka Zakopanego z Kornelem Makuszyńskim na czele. Jeszcze w latach 80. było to jedyne w Zakopanem sanatorium, w którym mogli się leczyć gruźlicy. Później budynek sprzedano spółce A. z miejscowości Trojanów pod Kaliszem. Popadający w ruinę gmach wymagał remontów. Lata mijały. W niszczejącej nieruchomości nic się nie działo. Okna i drzwi zostały zabite deskami. Właściciele nie płacili podatków, nie regulowali rachunków. W końcu dłużnicy zwrócili się do komornika. - Długi sięgają kilku milionów złotych. W grudniu zostanie oszacowana wartość nieruchomości i będzie ona wystawiona na licytację - mówi Waldemar Hosiawa, komornik przy Sądzie Rejonowym w Zakopanem. - Czy znajdzie się kupiec? W dużej mierze zależy to od tego, czy wartość budynku będzie wyższa niż zadłużenie. Fikcyjne okazały się zapowiedzi przedstawicieli firmy A., którzy twierdzili, że znaleźli osobę zainteresowaną kupnem sanatorium.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|