| |
[06-12-2004 ] Nie było ugody
W czwartek 25 listopada w zakopiańskim sądzie miało dojść do ugody między Związkiem Podhalan a władzami Zakopanego w sprawie terenu pod regionalną restauracją Redykołka. Rozprawa trwała ledwie parę minut, bo nie stawiły się na niej obie zainteresowane strony i o ugodzie nie mogło być mowy. O sprawie szeroko informowaliśmy trzy tygodnie temu. Związek Podhalan, który popiera prywatnego biznesmena, właściciela karczmy, twierdzi, że może ubiegać się o wieczyste użytkowanie terenu. Władze miasta krytykują związek za to, że popiera prywatną osobę, która bez umowy zajmuje gminny teren. W zakopiańskim sądzie nie doszło do ugody. Tymczasem do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu wpłynął wniosek Związku Podhalan o ustanowienie wieczystego użytkowania gruntu. To oburzyło burmistrza Piotra Bąka, który twierdzi, że teren powinien zostać dawno wydany gminie. Miasto złożyło zresztą trzeci już w tej sprawie pozew do sądu.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|