| |
[14-12-2004 ] Nie było mobbingu
W piątek drugiego grudnia sąd uznał, że pracownica zakopiańskiego zakładu mleczarskiego Mlekovita nie była poddawana szykanom w pracy, czyli tzw. mobbingowi. Małgorzata G. domagała się od swojego pracodawcy 2470 złotych odszkodowania. To pierwsza sprawa o mobbing, którą rozpatrywał zakopiański sąd. Pozew Małgorzaty G. wsparła Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność. Przed sądem zeznawało kilkunastu świadków. Większość z nich - powołanych przez Mlekovitę, zaprzeczała jakoby Małgorzata G. była szykanowana. W pozwie chodziło na przykład o proponowanie jej nowych stanowisk pracy, których z różnych względów nie mogła objąć, czy podawanie do wiadomości pracowników informacji o jej zarobkach. Sąd stwierdził, że chociaż w zakładzie narastał konflikt, to o mobbingu nie mogło być mowy. Zresztą odpowiednie przepisy weszły w życie dopiero w styczniu tego roku, a w pozwie podnoszono wcześniejsze kwestie. Małgorzata G. będzie musiała opłacić koszty sądowe w wysokości 450 złotych. Bronisław Gibadło, szef nowotarskiej delegatury Solidarności reprezentujący powódkę przed sądem, zapowiedział złożenie odwołania od decyzji sądu.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|