| |
[17-12-2004 ] Kolejna atrakcja – poczta w rozsypce
Dramat, katastrofa, piekło - to najłagodniejsze określenia tego, co dzieje się od kilku dni na zakopiańskiej poczcie. I klientom, i pracownikom puszczają nerwy. Rozpoczął się remont mający trwać dwa lata. Gdybyśmy nie rozpoczęli remontu, budynek i tak zostałby zamknięty, bo groziłby katastrofą budowlaną - twierdzi Andrzej Szczur, naczelnik zakopiańskiego urzędu pocztowego. - Czekaliśmy na remont 30 lat! Na razie jest katastrofa z obsługą klientów. Sala z kasami została przeniesiona do pomieszczeń Telekomunikacji. Przy pięciu (a od czwartku sześciu) okienkach tłum ludzi - zgrzanych, złych, rozżalonych. Gdy po godzinie stania przychodzi ich kolej, wylewają całą złość na pracowników. Okienka są wielofunkcyjne. Załatwiane jest tu wszystko - od kupna jednego znaczka po przelewy. Inny dramat rozgrywa się na zapleczu. Z rozpadającego się budynku wyprowadzić trzeba było całe pocztowe zaplecze. Pomieszczenia wynajęto od TPSA (od 1992 roku - po podziale poczty podzielono też nieruchomość). Trwa przeprowadzka. Na dodatek jest koniec roku i nad naczelnikiem wisi konieczność wysłania na zaległy urlop 25 procent załogi. Niewielkie są szanse na dodatkową obsługę. Zresztą i tak na razie nie ma gdzie uruchomić dodatkowych punktów pocztowych. W Zakopanem wynajęcie w centrum pomieszczenia to średnio 50 zł za metr kwadratowy. Poczty po prostu na to nie stać - żali się naczelnik. Od maja Andrzej Szczur prowadził rozmowy z burmistrzem i starostą, by w ich urzędach uruchomić dodatkowe punkty pocztowe. Nadal czeka na odpowiedź. Zamiast iść na pocztę, niemal wszystko załatwić można z listonoszem. Jednak niewiele osób o tym wie. U listonosza kupić można znaczki i kartki (są nawet do wyboru) i od razu je nadać. To samo można zrobić z niewielką paczką. Listonoszowi zlecić możemy dokonanie wszelkich płatności, nadać przekaz - potwierdzenie dokonania czynności listonosz przyniesie w dniu następnym. Z listonoszem można umówić się telefonicznie, dzwoniąc pod numer 20 122 77 w. 34. - do godziny 9 rano na dany dzień, a do 21 na dzień następny. W wszystkich pozostałych placówkach pocztowych w Zakopanem - na Krzeptówkach, przy Chramcówkach i Zamoyskiego przedłużono czas pracy, także o soboty. Od 1 stycznia będzie też można w nich odbierać pocztę awizowaną. Teraz poczta przygotowuje się do sezonu świątecznego. Dużą ulgą byłoby dla nas, gdyby hotele, pensjonaty, kioski ruchu wykazały dobrą wolę i wykupywały znaczki pocztowe - mówi Andrzej Szczur. Wiem, że to niewielki zarobek, ale zadowolenie turystów powinno być naszą wspólną sprawą.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|