| |
[20-12-2004 ] Antałówka bez drzew
To brzozy, to świerki - w lesie na Antałówce systematycznie ktoś wycina drzewa. Przed wojną był tu miejski park - dzisiaj dewastowany las zaczyna straszyć. Sprawców niełatwo ująć. Widać tylko rezultaty ich działalności. Niektórzy są tak bezczelni, że podjeżdżają samochodami terenowymi, tną i zabierają drewno, czasem nawet na raty - przez kilka dni. Zakopiańczycy, dla których Antałówka od dawna była miejscem spacerów, są zbulwersowani. Niestety, niewiele temu można zaradzić. Dzisiaj malowniczy las leżący niemal w centrum miasta to w większości prywatne działki. Właściciel musiałby zgłosić kradzież drzewa. Jeżeli sam dewastuje swój las, świadkowie powinni to zgłosić na policję, do leśniczego. Wprawdzie każde ścięte drzewo wymaga żmudnego śledztwa, ale chyba warto, bo jeżeli co miesiąc z Antałówki znikać będzie świerk, brzoza, jodła, to za kilka lat zamiast lasu będzie tam nie-malowniczy zrąb ze sterczącymi pniakami.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|