| |
[05-01-2005 ] Wydarzenia 2004 roku
Rok 2004 należał do spokojniejszych, chociaż w ostatnich miesiącach doszło do wydarzeń, które na pewno na zawsze zapiszą się w historii Podhala. Zaczęło się od sukcesu Adma Małysza, który po nie najlepszych skokach w pierwszych edycjach Pucharu Świata odzyskał w Zakopanem formę i zdobył dwa razy srebrny medal. Pozwoliło mu to na skok z dwunastego miejsca w klasyfikacji na ósme. Ostatecznie Adam Małysz zakończył sezon na szóstej pozycji. Skoki obejrzało 70 tysięcy widzów. 2. Początek roku upłynął w Zakopanem pod znakiem sporu między Zrzeszeniem Transportu Prywatnego, czyli „busiarzami”, a Urzędem Miasta. Na skutek zarządzenia burmistrza, wprowadzającego w Zakopanem komunikację regularną, „busiarze” stracili pozwolenia na wjazd do Kuźnic i użytkowaną prawie przez 10 lat zatokę prze barem FIS. Sprawa nadal jest w sądzie, „busiarze” przenieśli się pod dworzec PKP, a tzw. komunikacja regularna pozostawia nadal wiele do życzenia. 3. Urząd przeprowadził też rewolucję w handlu oscypkami na Krupówkach i pod Gubałówką. Ograniczona została liczba miejsc i handlujący musieli stanąć do ich losowania. Sprawa odbiła się głośnym echem we wszystkich mediach ogólnopolskich. Oscypek stał się bowiem sprawą narodową, naszym sztandarowym produktem, którym zamierzamy podbić Unię Europejską. 4. Rok 2004 był jubileuszowym rokiem góralskiego ruchu regionalnego i 85-lecia Związku Podhalan. Główne uroczystości odbyły się 7 marca, 100 lat i 3 dni od czasu, gdy w restauracji „U Wnuka” powołano Towarzystwo Związek Górali pod opieką Błogosławionego Andrzeja Boboli. Imprezy uświetniające rocznicę trwały cały rok. 5. 19 kwietnia rozpoczął się trwający do września proces nietykalnych, czyli pracowników zakopiańskiego urzędu skarbowego, którym udowodniono korupcję na skutek śledztwa Tygodnika Podhalańskiego. Szefowa „skarbówki” Bożena S. skazana została na trzy lata więzienia. 6. W czerwcu Zakopane odwiedził sir Edmund Hillary, legendarny pierwszy zdobywca Mount Everestu. Podczas wizyty w Morskim Oku słynny himalaista mianowany został przez starostę Andrzeja Gąsienicę Makowskiego honorowym góralem. 7. 1 maja Polska stała się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. O północy wspólnie ze Słowakami przerżnęliśmy szlaban na moście na Łysej Polanie. Był szampan i łzy wzruszenia.
8. Podczas lipcowej sesji radni zakopiańscy uznali, że dziennikarze są jednym z największych zagrożeń dla miasta, bo kreują jego fałszywy wizerunek. Oskarżeni stawili się więc pod Urzędem Miasta w stosownych koszulkach z napisem: Jestem zagrożeniem dla Zakopanego. 11. 19 listopada nad Polską i Słowacją przeszedł huragan. Wiatr zrywał dachy, wywracał drzewa. Największe szkody poczynił na Słowacji, gdzie w 20-kilometrowym pasie od Tatrzańskiej Kotliny do Szczyrbskiego Jeziora powalił 2,5 mln metrów sześciennych drzewa - niemal tyle, ile rośnie w całych polskich Tatrach. 12. Rabczańscy urzędnicy postanowili zainaugurować rok 2004 w stylu „wczesny PRL”. Z transparentami, bochnem chleba i solą wybrali się na krakowskie lotnisko Balice, by tam, bijąc niskie pokłony, powitać swego zwierzchnika - burmistrza Antoniego Rapacza. Włodarz Zdroju wracał z dwutygodniowego urlopu, który spędzał u siostry w Stanach Zjednoczonych. Rabczanie wprawili w dobry humor podróżnych. Oczekujący w hali przylotów mieli okazję wcielić się w rolę bohaterów któregoś z filmów Barei. 13. Również koniec roku przyszło rabczanom spędzić z transparentami w ręce. Tym razem dla odmiany wcale nie było wesoło. W grę wchodziła przyszłość uzdrowiskowego szpitala. Organizowane kilkakrotnie wyjazdy na sesję powiatową, pikiety, przemarsze na nowotarskim rynku nie powstrzymały władz powiatowych przed planami połączenia rabczańskiego szpitala z nowotarskim. Woli powiatu nie zdołało odmienić nawet… trzęsienie ziemi. 14. 30 listopada na Podhalu doszło do trzęsienia ziemi o sile ponad 4 stopni w skali Richtera. Epicentrum znajdowało się w Czarnym Dunajcu. Wstrząsy odczuwalne były nawet na Śląsku. Popękały ściany domów, z półek posypały się rzeczy. Specjaliści z Obserwatorium Sejsmograficznego w Ojcowie twierdzą, że to nie jest na Podhalu nadzwyczajne zjawisko. Ostatnie trzęsienie miało miejsce w 1995 roku, też w rejonie Czarnego Dunajca. Przyczyną jest proces wypiętrzania Karpat. 15. Jurek Jurecki, wydawca Tygodnika Podhalańskiego został laureatem nagrody im. Dariusza Fikusa w kategorii - twórcy mediów. Jest to jedna z najbardziej prestiżowych nagród dziennikarskich, przyznawanych przez „Rzeczpospolitą” za sukces w dziedzinie mediów z uwzględnieniem zasad etyki zawodowej i wysokich standardów moralnych. W tym roku do nagrody w tej kategorii nominowani byli: Barbara Włodarczyk, autorka telewizyjnego cyklu „Szerokie tory”, Tomasz Lis, współtwórca „Faktów”, Roman Młodkowski, dziennikarz ekonomiczny TVN, i Bronisław Wildstein, komentator „Rzeczpospolitej”. Nagroda przyznana została po raz siódmy. To wyróżnienie jest chyba najlepszym prezentem na przypadające w 2004 roku 15-lecie Tygodnika Podhalańskiego.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|