Murzasichle przewodnikMurzasichle OnLine
Murzasichle turystyka
Murzasichle pogoda
Murzasichle informator


   4 grudnia: noc -4°C | dzień 4°C | ciśnienie: 900 hPa
      warunki biometeorologiczne obojętne
      wiatr: 6 km/h wschodni
   5 grudnia: noc 2°C | dzień 5°C | ciśnienie: 902 hPa
      warunki biometeorologiczne obojętne
      wiatr: 12 km/h południowo-zachodni
Apteka dyżurna: Zakopane ul. Krupówki 39, tel. 206 33 31
Salon komputerowy i serwis: ul. Nowotarska 46, tel. 2001 913


Aktualności z Murzasichla i okolic

  [13-01-2005 ] Klimek nieustraszony

Kiedy tata nie ma czasu zawieźć syna na trening, zamawia taksówkę i na koszt rodziców pędzi pod Wielką Krokiew. Klimek Murańka - przyszłość narodu. Klimek nie chce ze mną rozmawiać. Nakrywa się kołdrą i chowa pod poduszkę. Ma dzisiaj wolny dzień - nie trenuje. Do domu Murańków pod nieobecność rodziców wpuścił mnie 7-letni Krzyś, młodszy brat skoczka. - Tata odwiózł mamę do kościoła. – mówi, zadzierając głowę wysoko do góry. Wchodzę do kuchni, siadam za stołem. Umówiłem się wcześniej, a państwo Murańkowie zgodzili się na rozmowę w domu na Krzeptówkach. We wrześniu, kiedy Klimek objawił swój talent i na zakopiańskiej dużej skoczni pofrunął na odległość 135 metrów, dziennikarze oszaleli i to dlatego Klimek nie lubi z nimi rozmawiać. „To niemal tyle, co jego idol Adam Małysz. Do rekordu skoczni należącego do słynnego Svena Hannawalda zabrakło mu zaledwie 5 metrów!” - krzyczała na pierwszej stronie stołeczna gazeta. „Następca Małysza ma na imię Klimek!” - informował Super Express. „Rewelacyjny 10-latek” - pisała Polska Agencja Prasowa. Każda gazeta, wszystkie stacje radiowe i telewizyjne, także zagraniczne - donosiły o Klimku. Chłopiec rzeczywiście oddał potężny skok. W pierwszej serii 110 m, w drugiej 119 m, w trzeciej 135 m - mama Klimka, która wszystko widziała z trybun, zasłabła i trzeba ją było sprowadzać na dół. Podobno któryś z trenerów upuścił ze zdziwienia aparat fotograficzny, a Klimek wylądował i chciał więcej. Przez kolejny miesiąc skakał daleko, na średniej skoczni - 94 m, tyle ile Adam Małysz. Media rozpoczęły szturm. Pierwsi reporterzy z TVN. Odwiedzili Murańków w domu, rozmawiali z Klimkiem. Kuba, starszy brat skoczka, nagrał lot na kamerę video i pozwolił ekipie przegrać film. Tego samego dnia wieczorem pokazano go w wiadomościach - o skoczku spod Giewontu dowiedziała się cała Polska. Klimek był w dobrej formie, chętnie odpowiadał na pytania, pokazywał dyplomy, mówił o idolach i przyszłości, ale kiedy podczas wizyty kolejnych reporterów przyszło mu odpowiadać znów na te same pytania - zaciął się i już nie chciał wywiadów. Japońska telewizja przygotowywała program o najzdolniejszych dzieciach z Polski. Wybrano trójkę: tancerkę (12 lat), pianistkę (8 lat) i Klimka. Odebrałem telefon. Pytano, czy Klimek zgodziłby się na nagranie. Ekipa przyjechałaby do Zakopanego, nakręciliby krótki reportaż - przypomina sobie Krzysztof Murańka, tata Klimka. Chciałem, żeby to syn zdecydował. Podałem numer na komórkę do Klimka. Później słyszałem, jak odbiera. Słuchał chwilę, nie powiedział nic i wyłączył telefon. On ma tylko dziesięć lat. Chcę, żeby ta burza się uspokoiła. Klimek potrzebuje wyciszenia, spokoju. Musi trenować, uczyć się, dobrze skakać. Tajfuny ludzi przejechały przez ten dom - mówi pani mama Klimka. Przyjechali raz umówieni dziennikarze, porozmawiali, odjechali. Wracam, a tu w kuchni stoi jakaś pani i dwóch mężczyzn, wszystko obfotografowują. Nie pytali nawet, czy można. Dlaczego wpuściłeś do domu obcego człowieka? Czy ty znacz tego pana? - tata Murańka, pokazując na mnie, pyta małego Krzysia i mruga do mnie porozumiewawczo. Pan Krzysztof wrócił do domu i pokazał pokój Klimka, gdzie na całej ścianie od podłogi do sufitu wiszą jak tapeta dyplomy syna. Teraz strofuje najmłodszego syna: Mówiłem tyle razy, że do domu obcych nie wolno wpuszczać. Ale tato, ja wiedziałem, kto to. Po torbie poznałem - tłumaczy Krzyś. Większość reporterów, którzy odwiedzali dom Murańków, tacha na ramieniu dużą czarną torbę ze sprzętem fotograficznym. Przewinęło ich się przez Krzeptówki tylu, że mały Krzyś teraz bezbłędnie ich rozpoznaje... po torbie. Stoję w drzwiach do pokoju, gdzie Klimek, schowany pod kołdrą, ogląda telewizję. W kuchni na dwóch półkach stoją puchary, na gwoździach wiszą medale. Jakie ma pan pytania? - bąka Klimek. Chcę, żeby nauczył mnie skakać na nartach. Klimkowi pod nosem błądzi uśmieszek. Siadamy przy stole. Zwierzam się, że nigdy nie odważyłbym się skoczyć na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi. Teraz Klimek już głośno się śmieje.


Murzasichle aktualności | aktualności, archiwum

tygodnik

Murzasichle miasteczko
Murzasichle OnLine Odbierz pocztę Zakopiańskie Forum Dyskusyjne Zakopane OnLine

Murzasichle | historia | kultura i sztuka | galeria | komunikacja | wyciągi narciarskie | handel i usługi | gastronomia | mapka | aktualności | kontakt
Murzasichle noclegi: Pensjonaty | Ośrodki wypoczynkowe / Domy wczasowe | Pokoje Gościnne | Apartamenty | Willa | Wynajem domków
© Murzasichle 2008   

Valid HTML 4.01! Informacje RSS z Murzasichla