| |
[17-01-2005 ] Apartamenty na Równi
Firma deweloperska z Krakowa, chce na skraju Górnej Równi Krupowej budować blok mieszkalny. To tak jakby zabudować krakowski rynek – przekonuje architekt Maciej Krawczyński. Bloki na Równi? Do tej pory realizacja takiej inwestycji na terenie ostatniej oazy zieleni w centrum Zakopanego wydawała się niemożliwa. Sposób, w jaki firma ta stara się o postawienie dużego budynku przy ul. Strążyskiej nasuwa jednak myśl, że wszystko jest jednak możliwe. Mechanizm działania „Doctora Q Bud” (stawiającego duże budynki z mieszkaniami na sprzedaż) za każdym razem jest bardzo podobny. Najpierw daną działkę kupują prywatne osoby, później u burmistrza starają się u uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy - to wstęp do każdej budowlanej inwestycji. Gdy warunki są podpisane, działka jest sprzedawana razem z tym dokumentem i staje się własnością „Doctora Q Bud”. Z mojego doświadczenia wiem, że to praktyka stosowana przez tę firmę również przy okazji innych zakopiańskich inwestycji, można tylko przypuszczać, dlaczego tak się dzieje - zauważa Stanisław Dawidek, naczelnik wydziału budownictwa w Starostwie Tatrzańskim. Wątpliwości przy udzielaniu odpowiedzi na to pytanie nie mają natomiast mieszkańcy ulicy Strążyskiej. Pod ich oknami firma ta chce stawiać duży „apartamentowiec”. W 2003 roku właścicielami małej, 600-metrowej działki, położonej tuż obok naszych posesji, stało się dwóch panów - opowiadają protestujący mieszkańcy ze Strążyskiej. Otrzymali oni warunki zabudowy. Wtedy nie protestowaliśmy, bo w końcu każdy ma prawo stawiać na swojej działce budynek. Kilka miesięcy temu przez przypadek dowiedzieliśmy się, że właścicielem działki stała się firma „Doctor Q Bud” i chce przed naszymi oknami budować „apartamentowiec” o pięciu kondygnacjach. Ma on mieć wysokość 15 metrów. W dawnym planie zagospodarowania przestrzennego okolice ul. Strążyskiej były określane jako tereny mieszkalnictwa o niskiej intensywności. Dodatkowo leżą one w strefie podstawowej ochrony wartości kulturowych. Na papierze inwestycja przy Strążyskiej nosi nazwę: „dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej”. To jednak tylko zapisy formalne. Wiadomo, że na tym terenie nie można stawiać budowli wielorodzinnych - tłumaczy naczelnik Dawidek, do którego inwestorzy zwrócili się o wydanie pozwolenia na budowę. W projektach często znajdują się budynki jednorodzinne na przykład z ośmioma łazienkami. Tak jest również w tym przypadku. Jeżeli jednak nie udzielamy pozwolenia na taką budowę, wojewoda często uchyla nam decyzję twierdząc, że ktoś może mieć w jednym domu wiele łazienek. W przypadku inwestycji na Strążyskiej było już za późno na odwołania od decyzji o warunkach zabudowy. Po uzyskaniu informacji, że za budową tak naprawdę stoi „Doctor Q Bud”, sąsiedzi zgłosili protest do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu, które wszczęło postępowanie w tej sprawie. „Zachodzi domniemanie, że przedmiotowa decyzja została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności z naruszeniem planu miejscowego miasta Zakopanego” - tak o decyzji o warunkach zabudowy, wydanej przez burmistrza Zakopanego, napisał Maciej Ciesielka, prezes SKO. Teraz mieszkańcy Strążyskiej czekają na dalsze rozstrzygnięcia. Prezesa „Doctora Q Bud” oskarżają o to, że chciał im zamknąć usta, oferując „rekompensatę”. „Istnieją przecież rekompensaty. W dzisiejszych czasach wszystko można załatwić tak, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony”- tak słowa prezesa firmy zgodnie relacjonują sąsiedzi. Oczywiście, nie zgodziliśmy się - twierdzi jedna z sąsiadek. - Odpowiedziałam mu, że nie interesuje mnie nawet rekompensata za pałac kultury. To kłamstwo - odpowiada na ten zarzut Andrzej Wójcik, prezes „Doctora Q Bud”. - To jeden z protestujących sąsiadów próbował wymusić na moim pracowniku jakąś „rekompensatę”. Cała ta sprawa to przejaw zwykłego pieniactwa. Ci ludzie chcą po prostu zablokować inwestycję, ale cóż, to już taka zakopiańska specyfika. Mamy zgodne z prawem decyzje budowlane i chcemy inwestować. Teraz sprawa znajduje się w starostwie, które decyduje o wydaniu pozwolenia na budowę. To nie jest jedyny projekt krakowskiej firmy, który może budzić kontrowersje. Na mapie planowanych inwestycji na stronie internetowej „Doctora Q Bud” odnaleźliśmy planowaną lokalizację budynku na... Górnej Równi Krupowej. Zakaz budowania bloków W pierwszej połowie lat 90-tych ubiegłego stulecia zakopiańscy radni podjęli uchwałę, która całkowicie zabraniała w Zakopanem stawiania budynków wielorodzinnych. - Dziś wydaje się, że intencją radnych był zakaz budowania nowych blokowisk - mówi architekt Maciej Krawczyński, ówczesny naczelnik wydziału architektury w zakopiańskim urzędzie miasta. Deweloperzy zaczęli jednak nieco obchodzić ten zapis. Co zgodnie z prawem stanowi bowiem budynek wielorodzinny? Jest to obiekt o liczbie mieszkań większej niż cztery. Powstawać zaczęły, więc inwestycje, w których koło siebie stają połączone domy o czterech mieszkaniach. Tak naprawdę są to jednak obiekty, które można nazwać nowymi blokami. W takim przypadku nie ma praktycznie żadnych ograniczeń. Sprawa tego typu inwestycji na Równi Krupowej jest bardziej skomplikowana. Już wójt Andrzej Chramiec, w październiku 1904 roku przeprowadził uchwałę zakazującą zabudowywania tych zakopiańskich, zielonych płuc. Przez wiele lat na powstawanie tu budynków naciskały różne instytucje i osoby. Mieszkańcy domu sąsiadującego z tym miejscem nie są skorzy do udzielania informacji na ten temat. „Doktor Q Bud” dostał jakieś decyzje budowlane w naszym sąsiedztwie. Podobno kupił od kogoś działkę z planami. Na razie nie protestowaliśmy, bo nie wiemy dokładnie, o jaki budynek chodzi - twierdzi jedna z mieszkanek budynku przy Górnej Równi. Rzeczywiście, mamy w planach rozpoczęcie inwestycji na Górnej Równi Krupowej. Być może już w tym roku. Nie będzie to jakiś wielki budynek. Zaczniemy prace, o ile zgłoszą się klienci chętni do zakupu tam mieszkań i jeśli pozwoli na to pogoda. To, że kupujemy od kogoś działkę razem z decyzjami budowlanymi, jest zgodne z prawem. Zresztą to kwestia biznesowa, taka działka jest wtedy droższa - dodaje Andrzej Wójcik, prezes „Doctora Q Bud”.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|