| |
[21-01-2005 ] 1000 poturbowanych
W tym roku wypada pięćdziesięciolecie grupy i zamknęliśmy je rekordową statystyką wypadków - martwi się Mariusz Zaród, szef Podhalańskiej Grupy GOPR. W 937 zdarzeniach odnotowanych w minionym roku przez podhalańskich goprowców odniosło obrażenia ponad tysiąc osób. W statystykach figurują nawet obco brzmiące nazwiska turystów zagranicznych. Można to tłumaczyć tylko na jeden sposób: cały teren Podhala staje się modnym miejscem wypoczynku. Ludzie szukają spokoju. Coraz częściej chcą wypoczywać poza Zakopanem… - uważa Mariusz Zaród. Wędrowcy dość często nie są jednak odpowiednio przygotowani górskich wędrówek. Braki kondycyjne, luki w ekwipunku, słaba znajomość terenu, ignorancja, alkohol – to najczęstsze przyczyny wypadków na szlaku. W ostatnim roku ratownicy 28 razy wyruszali w góry na wielogodzinne wyprawy poszukiwawcze. To także znacząca „zwyżka” w porównaniu z poprzednimi latami. W górach gubili się zarówno początkujący turyści, jak i „starzy wyjadacze”. Ostatnie klęski żywiołowe, straszne wichury wyrządziły w lasach ogromne spustoszenie. Połamane drzewa, zawalone ścieżki. Wszystko to bardzo zmieniło wygląd nawet najbardziej charakterystycznych miejsc - przekonuje naczelnik. - W takiej sytuacji wystarczy załamanie pogody czy nawet chwila nieuwagi, żeby się zgubić… Spory odsetek nieszczęśliwych zdarzeń stanowią wypadki na stokach narciarskich. W goprowskich statystykach zdarzają się jednak również spadki, choćby w najbardziej tragicznej kategorii - wypadków śmiertelnych. W ubiegłym roku liczba tych zdarzeń zmalała o blisko połowę. Tylko siedem razy ratownicy przybywali zbyt późno. Listę tragicznych zdarzeń otwiera nieszczęśliwy wypadek na stoku Maciejowej. W marcu 2004 kursantka, stawiająca pierwsze kroki na nartach, zderzyła się na niemal pustym stoku z swoim trenerem. To było zdarzenie wyjątkowe pod każdym względem. Tak nieszczęśliwego zbiegu okoliczności nikt nie byłby w stanie przewidzieć - komentuje naczelnik Zaród. Przytacza kolejne tragiczne zdarzenia. Wiosną w masywie Lubogoszczy goprowcy odnaleźli martwego osiemdziesięciolatka. Mężczyzna, mieszkaniec Nowej Huty, mimo podeszłego wieku nie rezygnował ze swych turystycznych pasji. Któregoś majowego dnia, podczas samotnej wędrówki zasłabł na szlaku. Ratownicy przybyli zbyt późno… Również opłakane w skutkach było zderzenie dwóch paralotniarzy w okolicach Skrzętnej (Beskid Wyspowy). Jeden z lotników zdołał bezpiecznie wylądować, drugiemu - 37-letniemu lekarzowi z Nowego Sącza się nie udało…
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|