| |
[26-01-2005 ] Odliczanie przed Małyszem
Zaczęło się odliczanie przed zawodami o Puchar Świata w skokach. Wszyscy trzymają kciuki za Adama Małysza, ale gazety rozpisują się jak to organizatorzy zatrudnili w biurze zawodów swoje rodziny. Dziś Malysz wygrał w Szczyrku Mistrzostwa Polski deklasując rywali. Teraz już tylko przyjazd do Zakopanego, a w piątek treningi i seria kwalifikacyjna do sobotniego konkursu. Tymczasem w mediach afera. W biurze organizacyjnym Pucharu Świata są zatrudnione dzieci Lecha Nadarkiewicza, dyrektora zawodów. W tym „rodzinnym interesie” pracę znalazła także córka dyrektora COS Andrzeja Kozaka i jego zięć. Zdaniem Lecha Nadarkiewicza nie ma w tym nic dziwnego. PŚ nie jest finansowany z pieniędzy publicznych. Składają się na niego wpłaty od sponsorów oraz wpływy z biletów. Wiadomo przecież, że rodzinne interesy funkcjonują najlepiej. Nasze rodziny pomagały nam od pierwszych zawodów, wtedy pracowały społeczne. Moje dzieci pracują w biurze, a na przykład córka dyrektora Kozaka jest świetnym tłumaczem. Dopiero teraz pojawiają się jakieś oskarżenia, ale jak to się mówi: „psy szczekają, a karawana idzie dalej” - twierdzi dyrektor Nadarkiewicz.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|