| |
[14-11-2003 ] Pozorna oszczędność.
Spalanie plastikowych butelek powoduje wytwarzanie substancji toksycznych, które są szkodliwe dla zdrowia i powodują nieuleczalne choroby, łącznie z nowotworowymi. Każdy z nas przynosi ze sklepu do domu napoje lub inne płyny w plastikowych butelkach. Puste opakowania bardzo często są spalane w piecach kuchennych bądź centralnego ogrzewania. A gdy nadchodzi czas palenia ognisk, wrzucane bywają prosto do ognia. Takie praktyki według wielu osób przynoszą oszczędności w budżecie domowym, no bo nie trzeba płacić za wywóz. Ale to tylko pozorna oszczędność. Przy spalaniu tworzyw sztucznych - łącznie z zużytymi oponami samochodowymi, a to częste zjawisko - wytwarzają się substancje toksyczne, które przedostają się do gleby, wody i powietrza, a za ich pośrednictwem do organizmu człowieka i zwierząt. Zjadamy je spożywając warzywa, owoce, mięso, ryby, a także pijąc mleko czy wodę. To powoduje choroby, często nieuleczalne, łącznie z nowotworowymi. Wystarczy tylko podać przykład, że z jednego kilograma spalonych poliuretanów, czyli gąbek czy uszczelek, wytwarza się do 50 litrów tzw. kwasu pruskiego, a więc jednej z najsilniejszych trucizn. Paląc odpady i plastiki, można też spowodować pożar. Podczas ich spalania w kominach osadza się smolista maź, która oblepia przewody od wewnątrz, zmniejsza przekrój, co w końcu może doprowadzić do zupełnego zatkania i rozsadzenia komina. Jak twierdzą pracownicy wydziału inżynierii i ochrony środowiska zakopiańskiego urzędu miasta, plastikowe butelki wywożone są ze wszystkich posesji bezpłatnie, wystarczy je tylko zbierać do oddzielnych worków.
Murzasichle aktualności
| aktualności, archiwum

|