Murzasichle przewodnikMurzasichle OnLine
Murzasichle turystyka
Murzasichle pogoda
Murzasichle informator


   4 grudnia: noc -4°C | dzień 4°C | ciśnienie: 900 hPa
      warunki biometeorologiczne obojętne
      wiatr: 6 km/h wschodni
   5 grudnia: noc 2°C | dzień 5°C | ciśnienie: 902 hPa
      warunki biometeorologiczne obojętne
      wiatr: 12 km/h południowo-zachodni
Apteka dyżurna: Zakopane ul. Krupówki 39, tel. 206 33 31
Salon komputerowy i serwis: ul. Nowotarska 46, tel. 2001 913


Aktualności z Murzasichla i okolic

  [14-11-2003 ] Bitka w urzędzie.

Potargana marynarka, zadrapania - to wynik "niezgodności zdań" pomiędzy Janem Smarduchem, wójtem gminy Nowy Targ, a inspektorem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, który przeprowadzał w urzędzie kontrolę. Poszło o dokument - według inspektora sfałszowany w gminie, a według wójta - nigdy nie istniejący. Do szarpaniny doszło w piątek 7 listopada. Piątek był w gminie dniem nerwowym, dobiegały końca dwie kontrole - Regionalnej Izby Obrachunkowej i Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Inspektor ARiMR miał zaopiniować wnioski pomocowe gminy do SAPARD, na dofinansowanie drogi Łopuszna - Cyrhla i kanalizacji w Waksmundzie. Po południu miało dojść do podpisania protokołu końcowego. Inspektor spotkał się z wójtem w gabinecie jego zastępcy. Wójt usłyszał, że pierwszy wniosek został zweryfikowany pozytywnie, natomiast drugi - dotyczący kanalizacji - negatywnie. Powodem było podejrzenie inspektora, że istnieją dwie podobne decyzje budowlane dotyczące tej inwestycji, o podobnych sygnaturach, co miało oznaczać, że jedna z nich została sfałszowana. I w tym momencie zeznania obydwu stron zaczynają być rozbieżne: - Według inspektora, wójt, słysząc to, wyrwał dokument, zaczął go niszczyć i uciekać z budynku urzędu, inspektor wybiegł za nim. Doszło do szarpaniny, podczas której marynarka wójta została rozerwana na plecach. Inspektor wezwał policję, zarzucając panu Smarduchowi utrudnianie kontroli, zniszczenie dokumentów i naruszenie jego nietykalności osobistej - relacjonuje Marian Gajewski, naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego w nowotarskiej Komendzie Powiatowej Policji. Inspektor podrapał wójta Zupełnie inaczej opowiada o zdarzeniu wójt: - Gdy usłyszałem o tym, że dokument jest fałszywy, chciałem go wziąć, żeby sprawdzić w wydziale budownictwa. W tym momencie on mnie zaatakował, zaczął krzyczeć, że wziąłem i zniszczyłem ten dokument, wpychał mi ręce to tu, to tam, grzebał po kieszeniach. Zerwał marynarkę, podrapał mnie. Chciałem wyjść, powiedziałem, że idę na obiad, a on za mną, nie odstępował mnie na krok. Krzyczał, że jestem złodziejem, że trzeba wezwać policję. Wkrótce w urzędzie pojawili się policjanci. Wójt także złożył doniesienie, że została naruszona jego nietykalność osobista. Doszło do rewizji osobistej wójta, przesłuchania obydwu panów. Prokurator zabezpieczył dokumenty związane z budową kolektora i zaplombował pomieszczenia urzędu. Spornego dokumentu nie udało się znaleźć. - Nie znaleźli dokumentu, bo go nie ma. Był tylko jeden i ten został w gabinecie zastępcy na biurku. Pozwolenie na budowę kanalizacji wydaje wydział budownictwa w urzędzie gminy, dla zarządu gminy. Nie widzę powodu, dla którego ktoś miałby go fałszować, to kompletna bzdura - denerwuje się Jan Smarduch. Innego zdania był inspektor, który ponoć - podczas gdy policjanci szukali dokumentu - miał nawet powiedzieć, że wójt mógł go połknąć. Wójt twierdzi, że dziwi go też tak poważne zaangażowanie prokuratury, którego - jego zdaniem - zabrakło przy poważniejszej sprawie, związanej z mostem w Knurowie. Zupełnie inna historia O budowie mostu w Knurowie pisaliśmy już kilkakrotnie. W sierpniu zeszłego roku starosta nowotarski złożył wniosek o ukaranie Jana Smarducha przez rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Powodem był zarzut, że wójt - mimo że inwestycja przekraczała 120 tys. zł, nie wystąpił do prezesa zamówień publicznych o zgodę, czego wymagały przepisy. Sprawa zakończyła się upomnieniem dla wójta. Jednak sprawą inwestycji przejętej od gminy Nowy Targ przez Zarząd Dróg Powiatowych, jednostkę podległą starostwu - nadal zajmowała się prokuratura i Regionalna Izba Obrachunkowa. W październiku nowotarska prokuratura umorzyła sprawę - z doniesienia wójta Smarducha - dotyczącą sfałszowania umowy na wykonanie podjazdów do mostu w Knurowie. Jego zdaniem umowa wraz z załącznikami została sfałszowana przez Powiatowy Zarząd Dróg, po przejęciu inwestycji przez powiat. - Wiem, że podpisałem umowę na niższą kwotę. Poza tym dokumenty te parafowałem, natomiast te, które starostwo przedłożyło do prokuratury i RIO, są bez moich parafek. Podzieliłem się tymi podejrzeniami z obydwoma instytucjami - z prokuraturą i RIO - twierdzi Jan Smarduch. Jego zdaniem także kosztorysy dotyczące rozbiórki starego mostu, dojazdów i robót dodatkowych - dołączone do akt, nie były nigdy przez gminę zamawiane. - Dokumenty te były dorobione i antydatowane - przekonuje. - Złożyłem w tej sprawie zeznania, ale prokuratura bardzo niechętnie zajęła się sprawdzaniem moich doniesień, choć wiele rzeczy było do sprawdzenia. Sam więc zacząłem prowadzić prywatne śledztwo i znalazłem dowody - wydruki komputerowe. Na kosztorysach jest data 1999 rok. Tymczasem dokumenty te powstały na oprogramowaniu komputerowym, które pojawiło się w marcu 2002 roku - opowiada Smarduch. Wójt o dowodach tych powiadomił prokuraturę. - Z tym piątkowym incydentem jakoś skojarzyła mi się sprawa mostu. Przy tamtej sprawie, o wiele poważniejszej - prokuratura nie nakazała żadnych rewizji, nie było plombowania pomieszczeń Powiatowego Zarządu Dróg, mimo że sprawa była poważna. Tu, na podstawie ustnego zgłoszenia inspektora, bez jakichkolwiek dowodów rzeczowych podejmuje się takie drastyczne działania - plombuje urząd, robi rewizje. A przecież my staramy się dopiero o pieniądze, nie ma groźby, że ktoś coś ukradnie - argumentuje wójt. - O zdarzeniu zostaliśmy powiadomieni przez policję, która nie mogła sobie poradzić, stąd nasza szybka wizyta w gminie. To nie była nasza inicjatywa - tłumaczy Józef Palenik, szef nowotarskiej Prokuratury Rejonowej. Podkreśla, że sprawa kwalifikuje się do śledztwa prokuratorskiego. - To nie była zwykła rozróba w karczmie, ale bójka pomiędzy wójtem, który jest osobą publiczną, a kontrolerem. Pojawił się też zarzut utrudniania czynności kontrolnych, a to jest już przestępstwo kontrolno-skargowe, które powinna zbadać prokuratura - wyjaśnia Palenik. Pytanie radnego Na ostatniej sesji Rady Gminy w Nowym Targu radny Stanisław Waksmundzki podczas wolnych wniosków zapytał, czy decyzja na budowę kanalizacji jest ważna. - Po tym, co wydarzyło się w piątek, zastanawiam się, jaki scenariusz przygotowuje radny Waksmundzki. To jakaś dziwna zbieżność. Radny jest z PSL-u, koledzy z ARiMR to też PSL-owcy. Zastanawiam się, czy obydwa te fakty nie łączą się ze sobą - sugeruje Jan Smarduch. Radny Waksmundzki jest zaskoczony skojarzeniami wójta: - Rzeczywiście, pytałem na sesji o to, czy ta decyzja jest jeszcze ważna, bo jestem z Waksmunda i interesuje mnie sprawa kanalizacji w tej wsi. Za tym pytaniem nie kryły się żadne podejrzenia. Zupełnie nie widzę związku z tym, co działo się w urzędzie w piątek - podkreśla radny. Nikt nie majstrował przy papierach Wójt zapowiada, że wystąpi do ministerstwa spraw wewnętrznych ze skargą na pracę inspektora. Zamierza też prosić w ARiMR o zmianę inspektora. - Wcześniej inspektorzy z Agencji przy tego typu wizytach raczej nam doradzali, pomagali. Wiadomo, że przecież popełnia się różne błędy. A tu zupełnie bezpodstawnie taka agresja - twierdzi wójt. - Absolutnie jestem pewny, że nikt nie majstrował przy tych papierach. Jestem przekonany, że sprawa zakończy się umorzeniem. Kto jednak będzie o tym pamiętał? Zostanie w pamięci tylko ta piątkowa afera - przewiduje wójt. W środę, kiedy składaliśmy numer do druku, w urzędzie gminy nadal trwały poszukiwania "pewnych dokumentów" przez prokuraturę. Przesłuchiwane były też osoby. Tyle usłyszeliśmy od prokuratora Jacka Tętnowskiego. Urząd funkcjonował normalnie, pomieszczenia zostały odblokowane jeszcze w poniedziałek.


Murzasichle aktualności | aktualności, archiwum

tygodnik

Murzasichle miasteczko
Murzasichle OnLine Odbierz pocztę Zakopiańskie Forum Dyskusyjne Zakopane OnLine

Murzasichle | historia | kultura i sztuka | galeria | komunikacja | wyciągi narciarskie | handel i usługi | gastronomia | mapka | aktualności | kontakt
Murzasichle noclegi: Pensjonaty | Ośrodki wypoczynkowe / Domy wczasowe | Pokoje Gościnne | Apartamenty | Willa | Wynajem domków
© Murzasichle 2008   

Valid HTML 4.01! Informacje RSS z Murzasichla